szuflada

Szufladkowanie nie jest niczym nadzwyczajnym. Większość z nas to robi. W sumie od najmłodszych lat dzielimy ludzi na grupki, na jednych patrząc przychylnym okiem, a innym analizując każdy, najmniejszy nawet kawałek ich osoby. I dużo mówimy, deklarujemy. I nie zawsze ta mowa pokrywa się z rzeczywistością. A jakby tak przestać mówić? Przestać się przedstawiać –…

człowieku, zacznij działać!

Dzisiaj taki trochę inny wpis. Może trochę mocny, może trochę emocjonalny, ale z serca płynący. Zwracam się dzisiaj do Ciebie – nie do Was jako masy (choć w sumie nigdy dla mnie taką stricte masą nie byliście), a do każdego z osobna. Już mówię, o co chodzi. Coraz częściej słyszę od ludzi gadki na zasadzie:…

uciesz się z porażki

Hurra, przegrałam! Ależ się cieszę, że znowu mi się nie udało! Często tak myślicie? No właśnie. Radość ze zwycięstwa, z osiągnięcia celu przychodzi nam łatwo. Nic w tym odkrywczego – po to spełniamy marzenia, po to robimy to, co kochamy, żeby się cieszyć. To bardzo proste i logiczne. Logiczne (z pozoru) jest też to, że…

coś się dzieje – projekt: teatr

Kocham teatr. To tak słowem wstępu. Wczoraj byłam ze znajomym (wiem że to czytasz – pozdrawiam! 😀 ) na programie kabaretu Hrabi. Ludzie kochani – ODLOT! Bilety zamówiliśmy totalnie spontanicznie jakieś 3 miesiące temu, na zasadzie: – Idziemy na Hrabi? -Idziemy! A tak swoją drogą, nie wiedziałam, że bycie spontanicznym może być aż tak ekscytujące. Jedynym…

sesja egzaminacyjna, czyli mam tę moc!

SESJA… …uch, powiało grozą, nie? Są takie słowa i sformułowania, które jak tylko się wypowie, przyprawiają człowieka o dreszcze. Np. budzik, pozmywaj naczynia, musimy porozmawiać itd. Oczywiście na różnych etapach życia sprawa wygląda inaczej. Dzieciom pewnie robi się słabo, gdy słyszą w domu: bo powiem mamie, albo w szkole: wyjmijcie karteczki. Na studiach takim słowem…

ankieta – pomóż mi rozwinąć bloga

Kurczę blade, ależ się mnie tu namnożyło! Wczoraj wpis, dzisiaj wpis… Na bogato! 😀 Do rzeczy 🙂 Kochani moi, tym razem mam do Was prośbę. Utworzyłam specjalnie dla Was ankietę, która pomoże mi rozwinąć bloga i pisać w taki sposób, żeby nikomu nigdy do głowy nie przyszło: O nie, nie, nie, nie. Tej pani już…

nowy rok, nowa ja! – postanowienia noworoczne

Dlaczego by nie napisać o postanowieniach noworocznych drugiego stycznia? Wychodzę poza schematy! W poniższym wpisie między innymi: Po co komu te postanowienia? Czy to nie przereklamowane? Co sobie cenię w wyznaczaniu postanowień i jak sprawa wygląda w moim przypadku? Co możesz zrobić, żeby wytrwać w postanowieniu? Ciekawy? Ja też 😀 Do dzieła!   Postanowienia? Na…

sylwestrowy szał, czyli melanżowanie po mojemu

Głośna muza, tłum ludzi, alkohol lejący się strumieniami, puszczanie fajerwerków, potańcówka i chlanie do białego rana, aż w końcu… kac morderca nie ma serca, a tu jeszcze trzeba się przyczłapać do domu. Gruba impreza, bo przecież trzeba jakoś powitać Nowy Rok. A jak inaczej, jeśli nie na bogato? Okej, może dla kogoś to fajna sprawa,…

czekoladowy Mikołaj, czyli szczęście puste w środku

Dziś krócej, bo w końcu jest Wigilia 😊   Pomyślałam sobie jednak, że w związku z tym warto zwrócić uwagę na pewien ważny szczegół. Święta Bożego Narodzenia to ważny czas. Spotykamy się całymi rodzinami przy jednym stole, który ugina się pod ciężarem dwunastu wigilijnych potraw, dzielimy się opłatkiem, składamy sobie życzenia. Potem prezenty, dzieci szczęśliwe,…

pomysł na najlepszy prezent – dla każdego

Za trzy dni Wigilia. Piszę ten post w przerwie między pieczeniem pierniczków a gotowaniem kapusty na pierogi. Wszystko już pachnie świętami, przed chwilą nawet zaczął prószyć śnieg – to oznacza, że coś się dzieje. Prezenty w większości już przygotowane. W większości. No właśnie, jak to jest z tymi prezentami? Co lepsze – drogie, czy złapane…

dziecko + smartfon = ?

Świat się rozwija – to nie ulega wątpliwości. Nowe technologie zawładnęły globem i trzymają teraz w garści wszystko i wszystkich. Odstawiam na chwilę na bok dorosłych i przyglądam się dzieciom. Co dziś dzieje się tak strasznego i kim będą współczesne dzieci za kilkadziesiąt lat?   Pograj sobie i się uspokój! Ostatnio w autobusie widziałam taką…

Życie na pstryk

Pstryk! I co dalej? Pstryknę i dostanę to, co chcę. Pstryknę i przeniosę się tam, gdzie chcę. Pstryknę i nauczę się wszystkiego w sekundę. Pstryknę i będę szczęśliwy. Ból przejdzie, nigdy nie zaznam cierpienia. Pstryk i żyję, jak chcę! No tak. Jakby tak wyglądało życie, pewnie byłoby cudownie! Ale czy na pewno? Może da się…