Nie bez powodu nie wstawiałam tak długo żadnego posta. Tak sobie myślę, że nie przemyślałam do końca nazwy bloga. Czuję się przez nią zobowiązana (być może mylnie) do pisania pozytywnych rzeczy na temat świata. A tu klops! Ostatnimi czasy zrobiłam się wyjątkowo cięta na ludzką głupotę i apatię, dla której bardzo ciężko mi, chociaż podejmuję […]

Czytaj dalej

sens

„Pytanie o sens życia jest najbardziej naglącym ze wszystkich ludzkich pytań.„ Albert Camus Jestem człowiekiem skłonnym do refleksji, ale zazwyczaj przychodzi mi to znienacka, w przeróżnych miejscach i o nietypowych porach dnia. Dzisiaj dopadło mnie w autobusie, w drodze do szkoły, a więc, wyjątkowo, nic specjalnie dziwnego. Przyszło mi do głowy pytanie, na które jeszcze nie umiem […]

Czytaj dalej sens

1915-2015 – sto lat miłości

1 czerwca – to nie tylko Dzień Dziecka. W tym roku przypada setna rocznica urodzin księdza Twardowskiego. „Tylko miłość się liczy” – mawiał Jan od Biedronki. Człowiek wielki pod wieloma względami. Wielki talentem, wielki uśmiechem, wielki rozumem i wielki, największy – miłością. Powstało tyle wierszy. Napisał je na płótnie życia atramentem miłości. To właśnie ona […]

Czytaj dalej 1915-2015 – sto lat miłości

a co!

Najmilsi, długo dojrzewałam do tej decyzji i zdecydowałam się, że stworzę podstronę mojego bloga na facebooku. A co! Będziecie mogli być na bieżąco z postami i wierszami, oczywiście, jeśli ktoś jest tym choć troszeczkę zainteresowany. Przy okazji będzie to dla mnie dodatkowa motywacja, żeby jednak częściej coś zamieszczać. Mam głęboką nadzieję, że nie zawiodę. Liczę na Was 🙂

Czytaj dalej a co!

POCZUCIE HUMORU

Tak mi ostatnio przyszło do głowy… jakby tak sobie wyobrazić przeciętną rodzinę w XV wieku, albo w X, V. Rodzinę, owszem, bez problemu jestem sobie w stanie wyobrazić – znając mniej więcej z książek historycznych ich obyczaje, kulturę. Ale za nic w świecie oczami mojej, wydawało by się nieźle bujnej wyobraźni, nie widzę w tamtych czasach jakiegokolwiek poczucia […]

Czytaj dalej POCZUCIE HUMORU

Czas

Jako że długo nic nie pisałam, postanowiłam to zrobić dzisiaj. Czas tak szybko leci, że nawet nie zdążyłam się zorientować, że minął ponad tydzień od ostatniego wpisu. Modlę się, żebym przypadkiem przez tego cwaniaczka nie przegapiła czegoś ważnego. Mam wrażenie, że moje jedno mrugnięcie jest coraz dłuższe. Czyżby od momentu narodzin powieki stawały się z […]

Czytaj dalej Czas

weneckie lustro

Kochani! Z okazji Świąt Wielkiej Nocy życzę Wam samych radości i mnóstwo uśmiechu. Oczywiście również nadziei, która jest nieodłącznym elementem tychże Świąt. Pamiętajmy, że śmierć nie oznacza końca, ale początek czegoś nowego. Pozwolę sobie porównać śmierć z lustrem – weneckim. Życie doczesne toczy się w stronę tegoż lustra. Widzimy to, co nas otacza, a czym […]

Czytaj dalej weneckie lustro

w pośpiechu

Ostatnio, gdzie nie spojrzę, piszą, mówią o zamachach, wypadkach, samobójstwach. To ostatnie szczególnie mnie przeraża. Strach się bać. Czyżby ludzie nie doceniali życia? Co jak nie życie? Problemy, owszem, chyba każdy je ma – większe lub mniejsze. Ale czy zasługują one na to, żebyśmy przez nie załatwiali sobie bilet na pospieszny do raju? Nie ma […]

Czytaj dalej w pośpiechu

stop

Żyj chwilą Słowa to piękne – bez wątpienia – i jakże prawdziwe. Po co martwić się tym co było, myśleć o tym, co może się stać, co nas czeka? Życie jest tu i teraz. Myślę jednak, że trzeba mimo wszystko podchodzić do tego z rozsądkiem. Od czasu do czasu się zatrzymać, rozejrzeć, żeby przypadkiem na […]

Czytaj dalej stop

kreda

Kilka dni temu wpadłam na pomysł, żeby pisać kredą w różnych miejscach dobre, miłe słowa na chodnikach. Pierwszym celem było napisanie przed blokiem zwykłego, na pozór banalnego, „Miłego dnia”, żeby sąsiadom zrobiło się przyjemnie. Dwa dni później, kiedy moje różowe napisy zdołał zmyć deszcz (jak widać na załączonym obrazku – fragmencik został), wychodząc z domu doznałam […]

Czytaj dalej kreda