Przeddzień

W przeddzień Godziny
Gdzieś pośród zieleni
Dłonie zwrócone
Ku Niebu.
Na barkach ciężar
Nikomu dotąd nieznany.
Nieutulone, samotne serce
Wypełnione po brzegi
Nieskończoną miłością
Do ludzi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s