Dwa światy

Świat jeszcze tak młody
Zbuntowany i hardy
Pluje na chodnik
Obojętnością…
Wkłada ciemne okulary,
By nie widzieć cierpienia.
I przybiera postać
Kuszącą zachłannie ciekawych.

A ten stary świat…
Pełen doświadczeń, cnót i pokory
Zgarbiony
O lasce drepcze wąskimi uliczkami.
Zlekceważony,
Zmęczony,
Zapomniany.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s