zostaw ziemniaczki, zjedz mięsko

dnia

Przyszła wiosna, więc się nie wymigam – pora coś zdziałać.

Kocham ten czas, kiedy słońce budzi mnie o siódmej dwadzieścia w weekend. Otwieram oczy i po prostu mi się chce. Nawet jak czasem nie wiem, co mi się chce, to wystarczy, że chce mi się ruszyć tyłek z łóżka i zacząć coś robić. Nie powiem, że to fajne być tak zależnym od pogody, no ale co ja poradzę? Bez słońca to jakoś tak depresyjnie się robi.

No właśnie – często jest tak, że jak już dostajemy od życia motywacyjnego kopa, to byśmy się wzięli za wszystko na raz. A to jakiś duży projekt, a to jeszcze większy, po drodze jakieś małe rzeczy, tu ogarnąć, tu posprzątać, potem kolejny pomysł… aż w końcu sprawa wygląda tak, że wszystko po kolei rozgrzebiemy i tak zostawimy, zrobione na pół gwizdka. Niewykluczone również, że potem widząc marne efekty, zniechęcimy się totalnie do robienia czegokolwiek.

Na szczęście jest na to sposób.

I ten sposób jest nam znany od najmłodszych lat.

ZOSTAW ZIEMNIACZKI, ZJEDZ MIĘSKO

 

Kojarzycie? Chodzi tutaj o nic innego, jak ustalenie priorytetów. Nasi rodzice i dziadkowie od samego początku wpajali nam, że są rzeczy ważne i ważniejsze. No dobra, może w powiedzeniu „zostaw ziemniaczki, zjedz mięsko” decydowali za nas, ale przecież od czegoś trzeba zacząć. Teraz już sami najlepiej wiemy, co zjeść, a czego nie (choć może prościej by było po prostu nie nakładać sobie aż tyle – ale tutaj już kłania się samoświadomość).

O jeny, nie ma to jak przejść z tematu ziemniaków do samoświadomości… Także tego…

Wróćmy lepiej do tych priorytetów.

Nie sądzę, żebym jakoś specjalnie zaskoczyła kogokolwiek moim odkryciem, ale uważam, że warto przypominać sobie tak podstawowe zasady.

Tabelka, którą widzicie poniżej, na pewno pomoże Wam ustalić, co jest ważne, a co ważniejsze; za co warto wziąć się od razu, a co sobie chwilowo odpuścić.

priorytety2

Pamiętajcie też, że zdecydowanym wrogiem dobrej organizacji są rozpraszacze. Ciągłe zaglądanie na fejsa, instagrama i przewijanie kolejnych setek postów (które i tak w większości są totalnie bezużyteczne) nie pomogą, jeśli będziecie chcieli przedsięwziąć coś konkretnego i ważnego. Bo czas i tak płynie, więc po co marnować cenne minuty na przeglądanie internetów?

 

To jak? Usiądź, zastanów się i wypisz zadania do wykonania. Dużo przyjemniej działa się, kiedy wiadomo, co jest do zrobienia. No, chyba że należysz do osób totalnie spontanicznych… ale to już inna bajka 🙂

Mnie nie pozostaje nic innego, jak tylko wziąć się za całkiem ważną i pilną pracę na poniedziałkowe zajęcia (choć nie powiem, żebym skakała z radości) 😛

 

Do dzieła! 🙂

Piszcie w komentarzach, jakie jeszcze macie sposoby na ustalanie priorytetów 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s