człowieku, zacznij działać!

Dzisiaj taki trochę inny wpis. Może trochę mocny, może trochę emocjonalny, ale z serca płynący.

Zwracam się dzisiaj do Ciebie – nie do Was jako masy (choć w sumie nigdy dla mnie taką stricte masą nie byliście), a do każdego z osobna. Już mówię, o co chodzi.

Coraz częściej słyszę od ludzi gadki na zasadzie:

Oj, bo w dzisiejszych czasach to nie ma na nic czasu; oj, bo dziś liczą się tylko pieniądze; ojejej, jaki ten świat zły i niedobry, bo nie ma czasu na spotkania, dla bliskich; światem rządzi Internet; bo dzisiaj to się nie da bez telefonu, tabletu…

 

Człowieku, OGARNIJ SIĘ!!!

 

To wszystko gówno prawda! To nie jest wcale tak, że świat Tobą rządzi. Jasne, to, że internet jest wszechobecny, to jest prawda; to, że dużo czasu spędzamy w pracy – to też jest fakt. Ale absolutnie nikt nie każe Ci żyć w jakiś jeden konkretny sposób!

 

Bo dziś liczą się tylko pieniądze!

Błagam! Wcale nie musisz mieć najlepszej pracy, nie musisz się zaharowywać, żeby tylko dostawać olbrzymią pensję. To jest tylko i wyłącznie Twój wybór! Zaraz zasłonisz się kredytami, pożyczkami itd. Okej, jeśli spłacasz kredyt, to oczywiste, że powietrzem go nie spłacisz. Chodzi mi o to, żeby nie przesadzać. Żeby nie robić z pieniędzy sensu istnienia! To nieprawda, że MUSISZ mieć dużo kasy – nie musisz. Jeśli liczy się dla Ciebie, żeby mieć wszystko z najwyższej półki, wiadomo, za grosze tego nie kupisz. Z drugiej strony, jeśli wcale nie zabiegasz o to, żeby mieć WSZYSTKO, bo WSZYSCY TO MAJĄ – odpuść.

 

Bo dzisiaj nie ma czasu dla bliskich

Czas jest. Pytanie tylko, jak go sobie zorganizujemy. Jeśli po powrocie z pracy odpalasz kompa i przetrzepujesz internety, nie dziw się, że nie masz kiedy porozmawiać na żywo z bliskimi. Nie dziw się, że nie spędzasz z nimi czasu, jeśli bierzesz nadgodziny DLA PIENIĘDZY, chociaż doskonale wiesz, że bez nich i tak byś wyżył. Nie mów, że nie masz czasu się spotkać, kiedy godzinami przeglądasz fejsa, może nawet pisząc wiadomości ze znajomymi. Dużo lepiej jest się spotkać. Oczywiście, nie zawsze jest taka możliwość, choćby przez odległość, ale jeśli jest okazja, odłóż ten cholerny telefon i wyjdź do ludzi!

Zrozum, że to, jak wygląda świat, zależy tylko od Ciebie. Tak, dokładnie tak. Nie masz przecież bezpośredniego kontaktu z całą kulą ziemską. Na dobrą sprawę ten ŚWIAT, o którym ciągle mówisz, to Twoje najbliższe otoczenie. To Ty, Twoja rodzina, przyjaciele, znajomi. To Ty ten świat projektujesz i masz wpływ na to, jakie zasady w nim panują.

Żyj tak, żeby nie mówić, że NA TYM ŚWIECIE LICZĄ SIĘ TYLKO PIENIĄDZE, jeśli tak naprawdę to nie jest dla Ciebie w życiu najważniejsze, albo BO TEN ŚWIAT JEST TAKI OKRUTNY – jeśli jest, PO PROSTU TO ZMIEŃ. Nie bądź okrutny, nie obracaj się w towarzystwie okrutnych ludzi, nie przebywaj z osobami, które sprawiają, że źle się czujesz, stroń od tych, którzy odbierają Ci radość z życia.

I zrozum jedno:

MASZ WPŁYW NA SWOJE ŻYCIE.

 

Nie zwalaj winy na innych, tylko ZACZNIJ DZIAŁAĆ!

 

Reklamy

4 komentarze Dodaj własny

  1. Staram się żyć z nastawieniem, że na wszystko jest czas. To pomaga. Zgadzam się z tobą – najbardziej narzekają ci, którzy siedzą przed komputerem lub TV. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Czy ja wiem… z jednej strony – ani jedno słowo nie jest nieprawdą. Tylko zapominasz, że są klęski, na które nie ma się wpływu – starość/choroba. I państwo opiekuńcze powinno zadbać o swego obywatela, co karnie do 60 płacił podatki. A tu lipa, bo z emerytury to najwyżej na kawałek sznurka starczy. Więc jeśli sam sobie nie odłożysz – będzie źle. I ludzie mają tego świadomość, stąd to pogardzane ‚zaharowywanie się nadgodzinami’. Bo naprawdę – chcesz być kamieniem u szyi własnego dziecka? Że państwo się wypnie – to oczywiste. W przypadku choroby jest to samo. System nie wyrabia, a ludzie się boją. Bo konsekwencje niewydolności poniesie człowieczek – mały, szary. Tak zawsze było i będzie.

    Polubienie

    1. maria pisze:

      Zgadzam się. Nie miałam jednak tutaj na myśli sytuacji mocno kryzysowych – wydaje mi się, że one nie potrzebują komentarza. Chodziło mi bardziej o to, żeby nie czynić z pieniędzy priorytetu, który zasłaniałby prawdziwe wartości. Jestem zdania, że życie bez miłości, bez ludzi, pasji – byłoby niczym, choćbymy kąpali się w miliardach dolarów 🙂

      Polubienie

      1. Starość nie jest kryzysowa. Starość po prostu nadchodzi. Choroba też. W tym zatrutym świecie, gdzie truciznę jesz i wdychasz – nie masz szans na długie zdrowie. I wtedy okazuje się, że Twe podatki poszły w kosmos, a Ty się lecz ziołami. Stąd obsesja na punkcie pieniędzy – ludzie obserwują. …chyba się rozpędziłam, sorry, to ta aura, w czasie mrozu przynajmniej świeciło słońce, a teraz szaro i nadzieja zdycha 😉 W sumie rzeczywiście post dotyczył trochę innych sytuacji i w zupełności się zgadzam 🙂

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s