czekoladowy Mikołaj, czyli szczęście puste w środku

dnia

Dziś krócej, bo w końcu jest Wigilia 😊

 

Pomyślałam sobie jednak, że w związku z tym warto zwrócić uwagę na pewien ważny szczegół. Święta Bożego Narodzenia to ważny czas. Spotykamy się całymi rodzinami przy jednym stole, który ugina się pod ciężarem dwunastu wigilijnych potraw, dzielimy się opłatkiem, składamy sobie życzenia. Potem prezenty, dzieci szczęśliwe, wszyscy najedzeni. Rozchodzimy się do domów. Padnięci rzucamy się na łóżko i mamy wszystkiego dość. Krótko mówiąc:

Święta, święta i po świętach…

 

Czekoladowy Mikołaj

Kto nigdy nie dostał w prezencie czekoladowego Mikołaja, niech pierwszy rzuci kamień!

Jakże często wśród upominków znajdujemy tę figurkę… Zazwyczaj nie smakuje zbyt dobrze (chyba, że jest z wyśmienitej czekolady), kruszy się, nie wiadomo, jaką strategię przyjąć, żeby zjeść go bez upaćkania siebie i podłogi.

Wygląda pięknie, wspaniale prezentuje się, stojąc na stole, półce, czy parapecie. Uszczęśliwia dzieci, może czasami dorosłych, ale takowy Mikołaj ma jeszcze jedną przypadłość – jest pusty w środku.

 

Metafora Świąt?

Ile razy zdarza się, że spędzamy tydzień, nawet kilka tygodni na przygotowaniach do tego pięknego dnia, sprzątamy całe mieszkanie, żeby nie przyjmować gości w spelunie, myjemy okna, lepimy setki pierogów, pieczemy pierniczki, kupujemy prezenty, przystrajamy choinkę… wszystko dla tych kilku godzin, które spędzimy razem w Święta. Ale czy wiemy, o co tak naprawdę chodzi? Czy to porządek i dwanaście potraw to najważniejsze, co może być w tym czasie?

 

Czyje święto przypada na 25 grudnia?

Po co siadamy przy stole i dzielimy się opłatkiem?

Co dzieje się w Twoim sercu, kiedy wyjdą goście, a lodówka opustoszeje?

 

Kochani, życzę Wam, żebyście w tym cudownym czasie, jakim są Święta Bożego Narodzenia, potrafili zrobić porządek nie tylko w mieszkaniu, ale też w sobie. Żeby ten czas to nie był taki czekoladowy Mikołaj, który dobrze wygląda na zewnątrz, ale jest pusty w środku. Żebyście zajrzeli w głąb siebie, zastanowili się, co jest dla Was w życiu ważne i dokąd zmierzacie. Jakim chcecie uczynić Wasze życie i co możecie zrobić, żeby to osiągnąć?

Otwórzcie się też na Miłość. Ona nic nie zabiera, a daje wszystko.

 

Błogosławionych Świąt Wam życzę! ❤

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s