sylwestrowy szał, czyli melanżowanie po mojemu

Głośna muza, tłum ludzi, alkohol lejący się strumieniami, puszczanie fajerwerków, potańcówka i chlanie do białego rana, aż w końcu… kac morderca nie ma serca, a tu jeszcze trzeba się przyczłapać do domu. Gruba impreza, bo przecież trzeba jakoś powitać Nowy Rok. A jak inaczej, jeśli nie na bogato? Okej, może dla kogoś to fajna sprawa, […]

Reklama

Czytaj dalej sylwestrowy szał, czyli melanżowanie po mojemu

czekoladowy Mikołaj, czyli szczęście puste w środku

Dziś krócej, bo w końcu jest Wigilia 😊   Pomyślałam sobie jednak, że w związku z tym warto zwrócić uwagę na pewien ważny szczegół. Święta Bożego Narodzenia to ważny czas. Spotykamy się całymi rodzinami przy jednym stole, który ugina się pod ciężarem dwunastu wigilijnych potraw, dzielimy się opłatkiem, składamy sobie życzenia. Potem prezenty, dzieci szczęśliwe, […]

Czytaj dalej czekoladowy Mikołaj, czyli szczęście puste w środku

niechcemisie

Trochę mnie tu nie było, ale powracam. Mam straszne urwanie głowy, a do tego wszystkiego nawiedziły mnie okrutne niechcemisie. Strasznie mi się nie chce. Czekam na święta i doczekać się nie mogę. Zostało 13 dni do Wigilii, w tym tylko kilka dni zajęć na uczelni, a ja czuję, jakbym wlokła się pod stromą górę na […]

Czytaj dalej niechcemisie