Motywacja – skąd ją czerpać? #1

Nie da się ukryć – w dzisiejszych czasach wszyscy wszystkich motywują (przynajmniej próbują), każdy chce być zmotywowany, a samo słowo motywacja wywołuje w ludziach skrajne emocje. Albo wielkiej podjary, ekscytacji i… motywacji, albo czegoś podobnego, co wyraża poniżej Derp.

3.png

Osobiście uważam, że motywacja jest szalenie ważna. Nie dotyczy tylko wielkich rzeczy, zabierania się za gigantyczne projekty, planów na biznes, albo zrzucenia pięćdziesięciu kilogramów. Motywacja jest nam potrzebna wszędzie. Choćby po to, żeby zwlec się rano z łóżka, żeby pozmywać naczynia (oj, tutaj czasami bywa ciężko), albo siąść do nauki (jeszcze gorzej).

No dobra, jest nam potrzebna, ale czy mamy ją zawsze ot tak, po prostu?

Odpowiedź brzmi… to zależy (jak ja to kocham!).

Oto kilka opcji:

Wieczna, samoistna motywacja

Wyobrażacie sobie superbohatera, pokroju Spidermana, albo Iron Mana, z taką supermocą, że po prostu jest ciągle zmotywowany do wszystkiego? Dzwoni budzik, a on z uśmiechem wstaje, wita nowy dzień i już węszy, jakie podjąć konstruktywne działania.; ktoś mu mówi Wyrzuć śmieci!, a on wstaje i te śmieci wyrzuca. W sumie to całkiem dobry motyw, tak swoją drogą…

Nie wiem, czy istnieje taki superhero (Motivatedman?), ale chciałabym poznać go osobiście!

ABM (Absolutny Brak Motywacji)

Myślę, że ta skrajność pojawia się znacznie częściej. Ludzi, którzy nie są absolutnie zmotywowani nawet do wstania z łóżka, jest chyba coraz więcej (pomijam tych z depresją).

Jednym powodów może być fakt, że ktoś najzwyczajniej w świecie nie lubi tego, czym zajmuje się na co dzień, nie spełnia się. Nie znam bowiem człowieka, który mając pracę, która go satysfakcjonuje, mając ogólnie szczęśliwe życie, byłby niezmotywowany. A jeśli nie jesteś zmotywowany, choć praca nawet Cię satysfakcjonuje, czujesz, że masz dookoła świetnych ludzi, to może po prostu masz niepoukładane wnętrze, albo działasz niezgodnie ze swoimi prawdziwymi pragnieniami?

Motywacja zewnętrzna

Przeszliśmy z grubsza przed skrajności, więc czas na przykład, leżący gdzieś pomiędzy nimi. Niektórzy ludzie są tak skonstruowani, że nie potrafią wydobyć motywacji ze swojego wnętrza i potrzebują bodźców do tego, żeby zacząć działać.

Po rozmowie z kimś, przeczytaniu książki, albo obejrzeniu inspirującego filmu czują powera i są w stanie góry przenosić! Jednak kiedy przyszłoby im się odizolować od tych bodźców, mieliby niemały problem z podjęciem większego działania.

Automotywacja 

W końcu czas powiedzieć sobie o tych, którzy są w stanie zmotywować sami siebie. Nie potrzeba im nikogo, kto by ich motywował – radzą sobie sami. Kiedy dzwoni budzik, znajdą w sobie siły, żeby wstać, nawet bez większego marudzenia. Choćby nikt nad nimi nie stał, zaczną działać sami z siebie.

Oczywiście należy wziąć poprawkę na to, że czasami po prostu wyłamią się z tego schematu i będą potrzebować jakichś słów zachęty.

Okej, podsumowując powyższe – jesteśmy różni i musimy brać to zawsze pod uwagę. Zanim zdziwię się, że ktoś znowu mamroli i mu się nie chce, i znowu narzeka, myślę sobie, że jednak się różnimy i nie każdy, tak jak ja, będzie w stanie sam z siebie wykrzesać siłę do działania.

O tym, gdzie szukać motywacji i co zrobić, kiedy się nie chce, przeczytacie w kolejnych wpisach. Oczekujcie zatem 😊

Do następnego!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s