nadinterpretacja

Nadinterpretacja. Nie rozumiem, po co ktoś ją wymyślił, szczególnie jeśli chodzi o poezję, bądź inne dzieła literackie. Czy autorzy nie tworzą właśnie po to, żeby każdy miał okazję znaleźć w ich utworze coś dla siebie? Czy po to, żeby odczytywać sens dosłownie, według utartych schematów? Z całym szacunkiem, ale jeśli wszyscy pisarze tworzyliby z takim właśnie zamiarem, byłoby to zupełnie bez sensu.

Druga sprawa – jeśli w szkołach, na lekcjach czy egzaminach, uczeń ma interpretować wiersz według „klucza” to nie dziwmy się, że społeczeństwo głupieje i staje się zupełnie niekreatywne. Poza tym, ktoś ten klucz wymyślił. Dlaczego wszyscy mamy myśleć jedynie w taki sposób jak ci ludzie? Ja osobiście mam skłonność do odczytywania utworów na sto sposobów, czytania głęboko ukrytych sensów, przez co jestem posądzana o nadinterpretację. Nie powiem, czuję się przez to ograniczona.
Według mnie – im więcej pomysłów na interpretację danego utworu – tym lepiej!

„Każda interpretacja jest już działalnością twórczą.”
~Mieczysław Jastrun

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s