Nie bez powodu nie wstawiałam tak długo żadnego posta. Tak sobie myślę, że nie przemyślałam do końca nazwy bloga. Czuję się przez nią zobowiązana (być może mylnie) do pisania pozytywnych rzeczy na temat świata. A tu klops! Ostatnimi czasy zrobiłam się wyjątkowo cięta na ludzką głupotę i apatię, dla której bardzo ciężko mi, chociaż podejmuję […]

Czytaj dalej