fejsbuk stracił twarz… i co dalej?

Od razu mówię – nie chodzi mi o żadne skandale z ostatnich tygodni, o jakieś procesy z Rudzielcem w roli głównej, ani nic takiego. Ale owszem – facebook stracił twarz. I mowa o kolejnym fantastycznym wyzwaniu, którego się podjęłam. Zacznijmy od początku. Ostatnio (jakoś prawie miesiąc temu) zaczęłam trochę narzekać na brak czasu. Oczywiście w…

szuflada

Szufladkowanie nie jest niczym nadzwyczajnym. Większość z nas to robi. W sumie od najmłodszych lat dzielimy ludzi na grupki, na jednych patrząc przychylnym okiem, a innym analizując każdy, najmniejszy nawet kawałek ich osoby. I dużo mówimy, deklarujemy. I nie zawsze ta mowa pokrywa się z rzeczywistością. A jakby tak przestać mówić? Przestać się przedstawiać –…

zostaw ziemniaczki, zjedz mięsko

Przyszła wiosna, więc się nie wymigam – pora coś zdziałać. Kocham ten czas, kiedy słońce budzi mnie o siódmej dwadzieścia w weekend. Otwieram oczy i po prostu mi się chce. Nawet jak czasem nie wiem, co mi się chce, to wystarczy, że chce mi się ruszyć tyłek z łóżka i zacząć coś robić. Nie powiem,…

wiosno, przybywaj!

Mam dość. Nie mam na nic siły. Przez ostatni miesiąc moje życie wygląda ciągle tak samo. Wstaję o świcie, żeby zdążyć na zajęcia, potem do wieczora siedzę na wykładach, patrząc na zegarek, bo przecież jak wrócę do domu, to w końcu będę mogła zrobić coś pożytecznego. Czekam na przystanku na autobus, słuchając trzech, od tygodni…

człowieku, zacznij działać!

Dzisiaj taki trochę inny wpis. Może trochę mocny, może trochę emocjonalny, ale z serca płynący. Zwracam się dzisiaj do Ciebie – nie do Was jako masy (choć w sumie nigdy dla mnie taką stricte masą nie byliście), a do każdego z osobna. Już mówię, o co chodzi. Coraz częściej słyszę od ludzi gadki na zasadzie:…

uciesz się z porażki

Hurra, przegrałam! Ależ się cieszę, że znowu mi się nie udało! Często tak myślicie? No właśnie. Radość ze zwycięstwa, z osiągnięcia celu przychodzi nam łatwo. Nic w tym odkrywczego – po to spełniamy marzenia, po to robimy to, co kochamy, żeby się cieszyć. To bardzo proste i logiczne. Logiczne (z pozoru) jest też to, że…

coś się dzieje – projekt: teatr

Kocham teatr. To tak słowem wstępu. Wczoraj byłam ze znajomym (wiem że to czytasz – pozdrawiam! 😀 ) na programie kabaretu Hrabi. Ludzie kochani – ODLOT! Bilety zamówiliśmy totalnie spontanicznie jakieś 3 miesiące temu, na zasadzie: – Idziemy na Hrabi? -Idziemy! A tak swoją drogą, nie wiedziałam, że bycie spontanicznym może być aż tak ekscytujące. Jedynym…

sesja egzaminacyjna, czyli mam tę moc!

SESJA… …uch, powiało grozą, nie? Są takie słowa i sformułowania, które jak tylko się wypowie, przyprawiają człowieka o dreszcze. Np. budzik, pozmywaj naczynia, musimy porozmawiać itd. Oczywiście na różnych etapach życia sprawa wygląda inaczej. Dzieciom pewnie robi się słabo, gdy słyszą w domu: bo powiem mamie, albo w szkole: wyjmijcie karteczki. Na studiach takim słowem…

ankieta – pomóż mi rozwinąć bloga

Kurczę blade, ależ się mnie tu namnożyło! Wczoraj wpis, dzisiaj wpis… Na bogato! 😀 Do rzeczy 🙂 Kochani moi, tym razem mam do Was prośbę. Utworzyłam specjalnie dla Was ankietę, która pomoże mi rozwinąć bloga i pisać w taki sposób, żeby nikomu nigdy do głowy nie przyszło: O nie, nie, nie, nie. Tej pani już…

nowy rok, nowa ja! – postanowienia noworoczne

Dlaczego by nie napisać o postanowieniach noworocznych drugiego stycznia? Wychodzę poza schematy! W poniższym wpisie między innymi: Po co komu te postanowienia? Czy to nie przereklamowane? Co sobie cenię w wyznaczaniu postanowień i jak sprawa wygląda w moim przypadku? Co możesz zrobić, żeby wytrwać w postanowieniu? Ciekawy? Ja też 😀 Do dzieła!   Postanowienia? Na…

sylwestrowy szał, czyli melanżowanie po mojemu

Głośna muza, tłum ludzi, alkohol lejący się strumieniami, puszczanie fajerwerków, potańcówka i chlanie do białego rana, aż w końcu… kac morderca nie ma serca, a tu jeszcze trzeba się przyczłapać do domu. Gruba impreza, bo przecież trzeba jakoś powitać Nowy Rok. A jak inaczej, jeśli nie na bogato? Okej, może dla kogoś to fajna sprawa,…

czekoladowy Mikołaj, czyli szczęście puste w środku

Dziś krócej, bo w końcu jest Wigilia 😊   Pomyślałam sobie jednak, że w związku z tym warto zwrócić uwagę na pewien ważny szczegół. Święta Bożego Narodzenia to ważny czas. Spotykamy się całymi rodzinami przy jednym stole, który ugina się pod ciężarem dwunastu wigilijnych potraw, dzielimy się opłatkiem, składamy sobie życzenia. Potem prezenty, dzieci szczęśliwe,…